Reklama

Protest w Sejmie aż do skutku

Rozmowy z rządem nie przyniosły żadnej propozycji dla rodziców osób niepełnosprawnych.
Rodzice niepełnosprawnych dzieci są w Sejmie od środy.

Rodzice niepełnosprawnych dzieci są w Sejmie od środy.

Foto: PAP, Radek Pietruszka

– Jesteśmy bardzo rozczarowani, że nikt tu do nas nie przyszedł – mówiła „Rzeczpospolitej" wczesnym popołudniem w czwartek o zaangażowaniu rządu Aneta Rzepka, jedna z protestujących w Sejmie. Kilkadziesiąt minut później do grupy opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy od środy prowadzą protest okupacyjny w Sejmie, przyszła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Spotkanie nie zakończyło się przełomem, ale miało dość spokojny przebieg. – Trzeba nam dać trochę czasu. Staramy się kompleksowo podchodzić do problemów niepełnosprawnych. Nie da się zrobić wszystkiego naraz – podkreśliła po spotkaniu minister Rafalska. Jego przebieg relacjonowały wszystkie telewizje informacyjne, a kwestia protestu okupacyjnego w parlamencie była jednym z najważniejszych tematów politycznych we czwartek, który skupiał uwagę mediów i dziennikarzy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama