"Flakka" do substancja alfa-PVP (alfa-Pirolidynopentiofenon). Skład substancji przypomina amfetaminę. Może być zażywana w różnej formie.
Zażycie tego narkotyku powoduje osłabienie motoryki mięśni. Pod wpływem substancji ludzie poruszają się w spowolnionym tempie, często w nienaturalnej pozycji, inaczej reagują na bodźce zewnętrzne.
Narkotyk ma 10-krotnie silniejsze od kokainy właściwości znieczulające, do tego jest bardzo tani. W Europie porcję "flakki" można kupić za około 5 euro.
Pojawiały się informacje o ofiarach narkotyku m.in. w Wielkiej Brytanii i USA. Jak informuje TVP, narkotyk dotarł też do naszego kraju.
W Szczecinie pod koniec czerwca służby medyczne próbowały uratować mężczyznę, który stracił przytomność. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że mężczyzna rzucał się pod przejeżdżające samochody i telefonem komórkowym próbował podciąć sobie gardło.
Po przybyciu pogotowia rozpoczęła się akcja reanimacyjna, jednak mężczyzna zmarł.
- Gromadzimy materiały dowodowe. Przeprowadzona została sekcja zwłok mężczyzny. Czekamy na opinie biegłych toksykologów. Wtedy poznamy przyczynę śmierci, dowiemy się, czy mężczyzna był pod wpływem środków psychotropowych - mówi portalowi o2.pl Joanna Sochalska-Biranowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.