Korek ma ponad 11 kilometrów. Utrudnienia mają potrwać jeszcze dwie godziny.

Około godziny 8:40. na jezdni w kierunku Zgorzelca, między węzłami Kąty Wrocławskie-Kostomłoty doszło do najechania na siebie trzech samochodów osobowych: chryslera, mercedesa i dacii.

Autami podróżowało siedem osób. Dwie osoby odniosły obrażenia. Na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jedną z poszkodowanych osób reanimowano, niestety nie udało jej się uratować. 67-letni mężczyzna zmarł.

Droga jest zablokowana ze względu na lądowanie śmigłowca LPR. Zator przed miejscem wypadku ma 11 km.

Zaczyna się tuż przed Pietrzykowicami i według GDDKiA ma "tendencję rosnącą".

Policja wprowadziła objazdy. Auta, które utknęły przed węzłem Kąty Wrocławskie kierowane są na Kąty Wrocławskie i przez miejscowości Pełcznica i Piotrowice do węzła Kostomłoty.

Z kolei pojazdy, które stoją przez węzłem Pietrzykowice kierowane są na tę miejscowość i później przez Kąty Wrocławskie do węzła Kostomłoty.

Aby ominąć zator można zjechać na węźle Pietrzykowice lub wcześniej na połączeniu z Autostradową Obwodnicą Wrocławia.

Utrudnienia potrwają do odwołania. GDDKiA szacuje, że zajmie to jeszcze ok. dwóch godzin.