Reklama

Białoruska armia: Płacisz albo zatłuką na śmierć

W mińskim sądzie trwa proces, który ukazuje dzień powszedni sił zbrojnych Łukaszenki.
Aleksander Łukaszenko, który obiecał „ukarać winnych”

Aleksander Łukaszenko, który obiecał „ukarać winnych”

Foto: AFP

Na ławie oskarżonych znalazło się trzech chorążych z jednostki wojskowej w Pieczach pod Borysowem (zaledwie 70 km od Mińska). Zarzucono im łapówkarstwo, kradzieże i nadużycia. Zapewne zostaną skazani na kilka lat więzienia, ale białoruskie władze liczą, że najgłośniejsza od lat afera, która skompromitowała białoruską armię, szybko ucichnie.

Wszystko się zaczęło od 21-letniego żołnierza Aleksandra Korżycza, którego znaleziono powieszonego na początku października w jednostce w Pieczach. Gdy matka chłopaka odbierała wraz z zaprzyjaźnionym lekarzem traumatologiem jego ciało, ten od razu stwierdził, że został on uduszony. Wynikało to ze śladów na szyi, które wskazywały, że śmierć nie mogła nastąpić w wyniku zaciśnięcia się pętli, lecz z powodu duszenia. Poza tym miał związane nogi i koszulę narzuconą na głowę.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama