Z tego artykułu dowiesz się, jakie są:

  • Kluczowe mechanizmy procesowe, które projekt ustawy wprowadza w celu przeciwdziałania tego typu praktykom.
  • Przewidziane sankcje dla podmiotów nadużywających prawa procesowego w kontekście wytaczania pozwów SLAPP.
  • Wątpliwości i alternatywne koncepcje zgłaszane w trakcie konsultacji oraz procesu legislacyjnego projektu.
  • Zasady dotyczące zabezpieczenia kosztów procesu dla pozwanego, wynikające z proponowanych regulacji.

Chodzi o projekt ustawy o ochronie osób uczestniczących w debacie publicznej przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub stanowiącymi nadużycie postępowaniami sądowymi, czyli tzw. ustawy anty-SLAPP. Problem wszczynania strategicznych powództw w celu uniemożliwienia, ograniczenia lub penalizacji zabierania głosu w debacie publicznej (SLAPP – Strategic Lawsuit Against Public Participation) jest globalny, lecz Polska należy do grupy krajów z największą liczbą takich przypadków w Europie.

– To ustawa, która daje procesowe narzędzia do oceny powództwa, czy zostało ono wytoczone tylko i wyłącznie w celu tłumienia krytyki bądź debaty i zabezpiecza stronę słabszą w procesie. Dlatego bardzo się cieszę, że została skierowana do dalszych prac – mówi Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Mikołaj Małecki: Prawo narzędziem nękania obywateli. O represjach typu SLAPP

Projekt, który ma przeciwdziałać stosowaniu SLAPP-ów, wprowadza m.in. możliwość złożenia przez pozwanego wniosku o zobowiązanie powoda do złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu (jeśli uprawdopodobni on, że powództwo zmierza wyłącznie lub głównie do stłumienia, ograniczenia, zakłócenia debaty publicznej lub szykanowania za udział w niej). Przy czym chodzi tu o koszty w pełnej wysokości (odzwierciedlające ile rzeczywiście pozwany wyda na reprezentujących go prawników).

Wysokie grzywny i możliwość odrzucenia pozwu

Oprócz tego sąd – w sytuacji stwierdzenia, że pozew ma wyłącznie bądź głównie – charakter SLAPP-u, będzie mógł odrzucić pozew, traktując go jako nadużycie prawa procesowego. Będzie mógł także nałożyć grzywnę w wysokości 20-krotności minimalnego wynagrodzenia, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach, wysokość nałożonej grzywny wyniesie nawet do 100-krotności najniższej płacy. Chodzi o sytuacje, w których powód wykorzystuje znaczącą przewagę, w tym ekonomiczną, nad pozwanym lub gdy z okoliczności wynika, że zamiarem powoda było, aby wytoczenie powództwa wiązało się dla pozwanego ze szczególnie dotkliwymi skutkami.

Decyzja o skierowaniu projektu ustawy anty-SLAPP do dalszych prac wcale nie była oczywista. Jeszcze podczas posiedzenia Komitetu Stałego Rady Ministrów przed Wielkanocą, przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Rządowego Centrum Legislacji zgłaszali postulaty uregulowania tej kwestii nie w odrębnej ustawie, lecz w drodze nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego.

Czytaj więcej

Agata Koschel-Sturzbecher: Pozwy uciszające: czy nowa ustawa da skuteczną ochronę?

Zdaniem MKiŚ projektowana ustawa nie tworzy szczególnego postępowania, a jej zastosowanie nie ogranicza się do ściśle określonych kategorii spraw, lecz ma charakter ogólny. W istocie w każdym procesie cywilnym sąd będzie musiał stosować tę ustawę i dokonywać oceny, czy powództwo zmierza wyłącznie lub głównie do stłumienia, ograniczenia, zakłócenia debaty publicznej lub szykanowania za udział w niej.

W trakcie konsultacji zgłoszono też wiele innych, czasem wykluczających się uwag. I tak np. rzecznik praw obywatelskich podnosił, że projektowana ustawa nie stanowi odpowiedzi systemowej, chroniącej przed SLAPP-ami. Nie przewidziano bowiem efektywnego mechanizmu prewencyjnego o charakterze systemowym, mającego na celu ograniczanie skali samego zjawiska, o odpowiednio dotkliwych skutkach dla powodów i o odpowiednio zaadresowanych sankcjach.

RPO: potrzebny rejestr SLAPP

RPO zwraca uwagę, że budżety powodów niekiedy przekraczają budżet danego województwa całych państw, zaś dobrem chronionym poprzez wytoczenie powództwa typu SLAPP jest przede wszystkim wizerunek, który w dobie gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego ma dominujący wpływ na udział w obrocie.
– A dla którego rzetelna debata publiczna inicjowana i prowadzona przez dziennikarzy, media, aktywistów czy przedstawicieli organizacji pozarządowych stanowi największe zagrożenie, dające impuls do zmobilizowania wszelkich dostępnych zasobów ekonomicznych i organizacyjnych – zwraca uwagę RPO. Dlatego jego zdaniem rozwiązania w postaci grzywny w kwocie do 20- lub 100-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, czy nawet fakultatywne nałożenie na powoda obowiązku opublikowania sentencji wyroku na jego koszt mogą okazać się niewystarczające.

Dlatego RPO postulował stworzenie jawnego rejestru SLAPP na wzór rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone, prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Etap legislacyjny: po Stałym Komitecie Rady Ministrów