Mężczyzna, którego policja zidentyfikowała później jako 34-letniego Michaela Chadwicka Fry'a, wielokrotnie uderzał samochodem w szklaną witrynę w pobliżu wejścia do budynku, w którym mieści się telewizja KDFW. Do zdarzenia doszło ok. godz. 6.00 rano, gdy w budynku nie było jeszcze pracowników biurowych. Więc mimo kilku zbitych szyb nikt nie odniósł obrażeń.

W pewnym momencie mężczyzna wyskoczył z samochodu i - jak wynika z oświadczenia KDFW - zaczął krzyczeć niezrozumiałe słowa. Nie był w stanie wejść do budynku. Według części świadków, Fry krzyczał o "zdradzie", prawdopodobnie wyrażał oburzenie tym, że został przez kogoś skrzywdzony i ktoś próbował go zabić. - Nie wiadomo, jakie było jego przesłanie - powiedział dziennikarz Brandon Todd.

- Mężczyzna wyciągnął z furgonetki pomarańczową torbę sportową, co sprawiło, że z miejsca zdarzenia wycofali się gapie - dodał Todd. Policyjni pirotechnicy sprawdzili później torbę, ale nie znaleźli w niej nic podejrzanego. Fry rozrzucił też kartki papieru z odręcznie napisanymi informacjami o strzelaninie, w którą miała być zaangażowana policja.

Funkcjonariusze w końcu zatrzymali Fry'a. - Płakał, kiedy został aresztowany - powiedział Todd. Władze oświadczyły, że mężczyzna został zabrany do szpitala na badanie. Następnie - jeśli je przejdzie - ma zostać odesłany do aresztu.

Z raportów hrabstwa Denton, na które powołuje się agencja Associated Press wynika, że ??od 2003 roku Fry ponad 20 razy trafiał do aresztu z najróżniejszych powodów, w tym za picie alkoholu w miejscu publicznym i podpalenie.