Ustawa zmieniająca przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt weszła w życie dziś i nakłada na właścicieli surowe kary za ewentualne zaniedbania.

Wysokiej kary może się spodziewać właściciel zwierzęcia, który nie zapewni mu takich podstaw bytowania jak schronienie, pożywienie i woda.

Jeśli pies jest trzymany w zamknięciu przez 24 godziny, właściciel musi mu zapewnić swobodę ruchu przez następne 2 godziny. Inaczej stanie przed sądem.

Jeśli zwierzę nie będzie miało zagwarantowanego przynajmniej jednego długiego spaceru na dobę, właściciela dotknie kara do 4 tys. dolarów australijskich (2,7 tys. USD).

Australijskie Terytorium Stołeczne jest pierwszą jurysdykcją, która nakłada kary za zaniedbywanie zwierząt domowych.

"Współczesny dobrostan zwierząt polega na rozważeniu, w jaki sposób radzi sobie ono zarówno psychicznie, jak i fizycznie z warunkami, w których żyje" - uzasadnił Chris Steel, minister transportu i usług w rządzie Australijskiego Terytorium Stołecznego.