Reklama

Alaska: Pięciolatek niósł dziecko w 35-stopniowym mrozie

Pięcioletni chłopiec ubrany w skarpetki i lekką odzież niósł 18-miesięczne dziecko w okolicy osady Venetie na Alasce. Wystraszone dzieci wyszły z domu, gdy w okolicy odłączono zasilanie. W tym czasie na zewnątrz temperatura spadła do -35 stopni Celsjusza.

Aktualizacja: 11.12.2019 04:24 Publikacja: 10.12.2019 23:12

Alaska: Pięciolatek niósł dziecko w 35-stopniowym mrozie

Foto: Pixabay

Starsze z dzieci wystraszyło się, gdy w domu zabrakło prądu. Chłopiec wziął na ręce 18-miesięczne dziecko i w lekkich ubraniach poszedł w stronę najbliższego domu, który był oddalony o około 800 metrów.

Gdy dzieci zostały odnalezione, wykryto u nich obrażenia wynikające z wychłodzenia. Gdy szukali pomocy temperatura wynosiła około -35 stopni Celsjusza.

Media nie podają, co w czasie wędrówki miało na sobie młodsze z dzieci. 

Departament Bezpieczeństwa Publicznego Alaski przekazał, że w pierwszym momencie dzieci trafiły pod opiekę sąsiada. Aby dotrzeć do osady, która liczy 166 mieszkańców, wojsko musiało wyczarterować samolot. Dotarcie do Venetie zajęło kilkanaście godzin.

- Byliśmy przekonani, że dzieci są w dobrych rękach. Byliśmy w kontakcie z sąsiadem - powiedział Ken Marsh, rzecznik departamentu.

Reklama
Reklama

Przeprowadzone dochodzenie zakończyło się zatrzymaniem 37-letniej Julii Peter. Kobieta została oskarżona o zagrożenie zdrowiu dzieci. Peter zostawiła dzieci w domu bez żadnej opieki. Nie wiadomo, czy kobieta była z nimi spokrewniona. Nie wiadomo również, czy dzieci są ze sobą spokrewnione. Urzędnicy nie przekazali tych informacji, ponieważ ofiarami są osoby nieletnie. 

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama