Ceny liczone według metodologii unijnej (HICP) w Polsce w styczniu w ujęciu rocznym wzrosły o 3,8 proc. wobec wzrostu o 3,0 proc. miesiąc wcześniej - podał Eurostat. To trzeci najwyższy wynik w Europie po Węgrach i Rumunii.

Z comiesięcznych szacunków przygotowywanych przez "Rzeczpospolitą" w ramach których określamy wartość koszyka zakupów hipotetycznej czteroosobowej rodziny, uwzględniając najnowsze dane dotyczące cen publikowane przez GUS wynika, że w grudniu wartość koszyka poszła w górę rok do roku aż o 8,3 proc. do 1247,31 zł. W ujęciu miesiąc do miesiąca wzrost wynosi prawie 3 proc.

W styczniu inflacja w Polsce przyspieszyła do 4,4 proc. rocznie, z 3,4 proc. w grudniu – oszacował wstępnie GUS. Tak wysoka była poprzednio pod koniec 2011 r.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy jaka - ich zdaniem - jest główna przyczyna takiego wzrostu cen w Polsce.

Najwięcej - 51,1 proc. respondentów - oceniło, że główną przyczyną wzrostu cen jest polityka polskiego rządu.

Według 13,1 proc. ankietowanych wzrost cen to efekt sytuacji gospodarczej na świecie.

29 proc. uważa, że oba te czynniki mają takie samo znaczenie.

6,8 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

- Podwyżki cen z polityką polskich władz wiążą najczęściej osoby, które nie skończyły 24 lat (58%). Zdanie takie wyraża częściej niż co druga osoba z wykształceniem średnim i 55%  badanych zarabiających do 1000 zł miesięcznie. Wzrost cen z polityką rządu łączą też najczęściej (55%) osoby żyjące w miastach liczących od 100 tys. do 199  tys. mieszkańców - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ