Większość zwierząt została wyrzucona na brzeg pod koniec ubiegłego tygodnia. Działania ratowników były utrudnione ze względu na odległe położenie wyspy.

Nowozelandzki Departament Ochrony (DOC) poinformował, że w sumie zginęło 97 grindwali i trzy delfiny.

Służby poinformowały, że po przybyciu na miejsce wciąż żyło 26 wielorybów, ale ich stan był tak słaby, że poddano je eutanazji. Po ponownym wpuszczenia do oceanu prawdopodobnie padłyby ofiarą rekinów.

Nie było to pierwszy tego rodzaju przypadek na Wyspach Chatham. W 1918 roku w podobnych okolicznościach zginęło około 1000 zwierząt.

Biolodzy morscy do dziś nie są w stanie z pełną świadomością odpowiedzieć, dlaczego dochodzi do masowego wypływania wielorybów na brzeg. 

Pod koniec września w płytkich wodach u wybrzeży Australii zginęło w ten sposób kilkaset wielorybów.