W południe w archikatedrze łódzkiej odbędzie się msza żałobna, później trumna z ciałem artysty zostanie złożona na cmentarzu parafialnym w Grotnikach pod Łodzią, gdzie muzyk mieszkał.
Uroczystość będzie miała charakter państwowy. Mszę pogrzebową poprowadzą biskupi Antoni Długosz i Grzegorz Ryś.
Bliscy pożegnają artystę
Zarówno wstęp na nabożeństwo w łódzkiej katedrze, jak i na sam pogrzeb na grotnickiej nekropolii będzie ograniczony z powodu pandemii.
- W imieniu swoim, rodziny i organizatorów proszę o zachowanie zasad antycovidowych podczas uroczystości pogrzebowych Krzysztofa Krawczyka. Relację z tych uroczystości możecie Państwo zobaczyć na kanałach TVP,TVN24 i Polsat News. Prosimy o wyrozumiałość! – napisał dziś Andrzej Kosmala, menadżer i przyjaciel Krzysztofa Krawczyka.
W kościele czuwać będzie przy trumnie warta honorowa. za muzyczną oprawę mszy w Łodzi odpowiadać będzie zespół Siewcy Lednicy, związany ze Wspólnotą "Lednica 2000".
Inspiratorem powstania zespołu był zmarły w 2015 roku ojciec Jan Góra, pomysłodawca i pierwszy organizator Ogólnopolskich Spotkań Młodzieży "Lednica 2000". Przez bramę w kształcie wielkiej ryby co roku przechodziły tysiące młodzieży z całej Polski.
Z kolei Słowo Boże ma wygłosić wieloletni przyjaciel Krawczyka - aktor Daniel Olbrychski. Żałobnicy jednak nie usłyszą w katedrze głosu Krzysztofa Krawczyka. Mszę pogrzebową transmitować będzie telewizyjna Jedynka.
Poznań o nim pamięta
Krzysztofa Krawczyka pożegna dziś Poznań. W sobotnie południe przed tamtejszym Teatrem Polskim stanie gramofon, z którego popłyną piosenki, śpiewane przez Krawczyka w spektaklu "Staroświecka komedia".
- Miał on swoją premierę w październiku 1977 roku, a obecność muzyka na scenie Polskiego miała charakter kontynuacji rodzinnej tradycji. - Jego ojciec January był aktorem teatru w latach 1948-1955 - mówi Maciej Nowak, dyrektor artystyczny Teatru Polskiego – podaje poznański ratusz.
Przypomina, że spektakl był wspólnym przedsięwzięciem Teatru Polskiego i Estrady Poznańskiej. Wokalista był związany etatowo z tą ostatnią instytucją, dlatego na skwerze przed siedzibą Estrady przy ul. Masztalarskiej zostanie udostępniona mało znana, archiwalna fotografia Krzysztofa Krawczyka wraz z podziękowaniami.
- Zapraszamy także do posłuchania podkastu ze wspomnieniami jego menedżera Andrzeja Kosmali, nagranego z okazji 65-lecia Estrady Poznańskiej - mówi Małgorzata Kempa, dyrektor Estrady Poznańskiej. podkastu można posłuchać pod adresem www.estrada.poznan.pl/series/65-lat.
- Piosenki śpiewane przez Krzysztofa Krawczyka są częścią naszych wspólnych wspomnień, a on sam zawsze będzie kojarzył się z pogodą ducha i nieustępliwością wobec przeciwności losu. Wielu mieszkańców zwracało się do nas z prośbą o choćby symboliczne upamiętnienie artysty, dlatego dziękuję poznańskim instytucjom kultury za adekwatną reakcję - mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.
Wydał ponad 100 płyt
Krzysztof Krawczyk, jeden z najbardziej znanych polskich wokalistów. Artysta urodził się 8 września 1946 r. w Katowicach. Zadebiutował w 1963 r. w zespole Trubadurzy.
Karierę solową rozpoczął dziesięć lat później. W latach 70. wylansował wiele przebojów, m.in. „Jak minął dzień", „Parostatek", „Pamiętam Ciebie z tamtych lat".
Wydał ponad 100 płyt – solowych i kompilacji. Wielokrotnie zwyciężał w sondażach na ulubionego piosenkarza Polaków. Był nazywany „polskim Elvisem Presleyem", porównywano go do też do Johnny'ego Casha.
Krawczyk występował na wielu festiwalach. W Polsce można było go usłyszeć m.in. w Opolu i Sopocie, za granicą – w NRD, Związku Radzieckim, Jugosławii, Bułgarii, Szwecji, Grecji, Belgii, Holandii.
Zmarł w poniedziałek. Wcześniej był hospitalizowany z powodu COVID–19. Miał 74 lata.