Chór, założony w 975 roku i dotąd nieprzerwanie działający, jeden z najstarszych chórów na świecie, funkcjonuje przy szkole katedralnej w Ratyzbonie.

Dotychczas w jego szeregi, podobnie jak do szkoły,  przyjmowano jedynie chłopców i młodych mężczyzn.

Władze szkoły zapowiedziały jednak, że od roku szkolnego 2022/2023 podwoje zarówno szkoły, jak i chóru, będą otwarte dla dziewcząt.

One także utworzą odrębny chór, którego nazwy jeszcze nie ustalono.

Dziewczęta w szkole skorzystają z "dokładnie tej samej oferty" co chłopcy, ale "opracują własne brzmienie" w osobnym chórze, przy czym renomowany chór chłopięcy zachowa własną tożsamość, powiedział glówny dyrygent Christian Heiss. - Cieszymy się, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli również powitać dziewczęta w naszej szkole i zaoferować im nasze wspaniałe możliwości - dodał.

Dyrektor szkoły Christine Lohse nazwała ten ruch "krokiem w kierunku normalności" i stwierdziła, że dziewczęta uczynią szkołę "bardziej kolorową".

Jules van Nuffel, "Christus vincit"

Chór chłopięcy Regensburger Domspatzen powstał, gdy biskup Wolfgang z Ratyzbony założył w bawarskim mieście szkołę, której uczniom powierzono śpiewanie liturgii.

Do kompleksu szkolnego uczęszcza obecnie 431 uczniów, z czego około dwie trzecie mieszka w internacie, który słynie z surowej dyscypliny.

Szkoła nie uniknęła skandalu związanego z przypadkami pedofilii. Raport z 2017 roku wykazał, że w od 1945 do początku lat 90. ponad 500 chłopców było ofiarami przemocy fizycznej i seksualnej, a władze kościelne, w tym brat papieża Benedykta XVI, Georg Ratzinger, nie zapobiegły lub nie reagowały na ten proceder.