Tęczowe przejście dla pieszych zostało przez miejscową policję odsłonięte w zeszłym tygodniu przy jednym ze skrzyżowań w pobliżu komendy w West Vancouver (dystrykt regionalny Metro Vancouver).

Jak w komunikacie podała policja, we wtorek osoby znajdujące się w budynku komendy usłyszały głośny pisk opon. Oficerowie odkryli, że na tęczowym przejściu znajduje się ślad opon. Pojazd, który miał zostawić ślad, oddalił się z miejsca.

Konstabl Kevin Goodmurphy ocenił, że zachowanie kierującego pojazdem było "bardzo przykre". - Ta osoba postanowiła wykonać gest nienawiści na przejściu dla pieszych, które symbolizuje dokładnie coś odwrotnego - stwierdził policjant.

Śledczy zabezpieczyli nagranie z monitoringu i ustalili, że poszukiwany przez nich pojazd to Ford Mustang, w którym znajdowały się prawdopodobnie dwie osoby.

Policja z West Vancouver apelowała o pomoc w ustaleniu tożsamości kierującego. W czwartek dziękując za przekazane jej informacje podała, że ustaliła, kto kierował pojazdem.

Brak informacji, czy kierujący intencjonalnie chciał zostawić ślad opon na przejściu ani jaka kara mogłaby mu grozić za ruszenie z piskiem opon na drodze publicznej. Policja prowadzi dochodzenie w związku z uszkodzeniem mienia.