W prospekcie emisyjnym firmy Anthropic, która stworzyła rodzinę dużych modeli językowych Claude i obecnie szykuje się do wejścia na giełdę, pojawiło się ostrzeżenie, że rozwijane przez nią modele AI mogą stanowić „katastrofalne lub egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości”. Sztuczna inteligencja – jak przekonuje spółka – może wykazywać „zachowania samozachowawcze”, w tym być zdolną do „opierania się wyłączeniu”, „ukrywania lub manipulowania informacjami” oraz podejmowania działań „przypominających szantaż”.
Z branży AI płyną sygnały, że sztuczna inteligencja może stanowić zagrożenie dla ludzkości
Ostrzeżenie to wpisuje się w cały szereg wysyłanych przez firmy z branży technologicznej sygnałów, z których wynika, że rozwój AI może wiązać się z egzystencjalnym zagrożeniem dla gatunku ludzkiego.
Na początku września współpracę z firmą Anthropic zakończył Jacob Coxon, brytyjski matematyk zajmujący się szkoleniem modeli AI. Uzasadniał to tym, że zarówno Anthropic, jak i OpenAI, twórca modelu językowego ChatGPT, zachowują się nieodpowiedzialnie. „Pędzą prosto do samodoskonalącej się superinteligencji i igrają z naszym życiem” – napisał Coxon na platformie X, uzasadniając rezygnację z pracy.
W rozmowie z „Wall Street Journal” Coxon przekonuje, że doszedł do wniosku, iż jego pracodawca bierze udział w wyścigu, którego celem jest budowa sztucznej inteligencji przewyższającej ludzką, która – w związku z tym – może stać się zagrożeniem dla ludzkości.
Wkrótce potem pojawiła się informacja, że Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, ma nadzieję, iż pozostałe firmy z branży pójdą w ślady twórcy ChatGPT, który rozważa spowolnienie tempa prac nad sztuczną inteligencją – właśnie z obawy o niekontrolowany rozwój tej technologii. Wcześniej polski informatyk pracujący dla OpenAI, Jakub Pachocki, wyraził przekonanie, że firmy z branży powinny „koordynować działania w celu spowolnienia przyszłego rozwoju, gdy zajdzie taka potrzeba”. O spowolnienie prac nad AI apelował też szef Anthropic, Dario Amodei.
Obawy te bagatelizował Donald Trump, który publicznie deklarował, że obawia się jedynie, aby USA nie przegrały wyścigu o rozwój AI z Chinami. W czasie niedawnego spotkania przedstawicieli firm z branży w Białym Domu podpisano dokument określony jako „konstytucja AI”. Dokument podpisali szefowie sześciu firm: Google, Meta, OpenAI, Anthropic, xAI i Nvidii. Nosi on tytuł „Porozumienie z Białego Domu na temat superinteligencji”. Jest to deklaracja firm rozwijających modele językowe, w której zobowiązują się one do tego, że będą dbać o bezpieczeństwo własnych technologii i budować zaufanie klientów oraz opinii publicznej.
Czytaj więcej
„Coś, jak konstytucję” podpisał prezydent USA Donald Trump w czasie spotkania z szefami firm z branży AI - m.in. z szefem xAI Elonem Muskiem, szefe...
Na mocy podpisanego w Białym Domu dokumentu firmy rozwijające sztuczną inteligencję mają wdrożyć cztery warstwy kontroli. W ich ramach ma pojawić się m.in. wewnętrzny monitoring zgodności modeli z założeniami, w tym zapewnienie, by modele nie włamywały się do obcych systemów. Kolejną „warstwą kontroli” jest tworzenie wewnętrznych zespołów, które mają sprawdzać, czy mechanizmy działają i usuwać problemy. Ponadto każda z firm ma zaprosić niezależnych, zewnętrznych audytorów nadzorujących tworzone systemy oraz stworzyć niezależny komitet złożony z członków ich zarządów, który będzie nadzorować wszystkie te działania i odbierać raporty.
Na mocy dokumentu firmy miałyby poddać się samokontroli bez angażowania dodatkowych regulacji ze strony państwa. Donald Trump zapewnił jednocześnie, że „jeśli coś pójdzie nie tak”, wówczas on „powie o tym światu”. – (...) oni będą sami się nadzorowali – podkreślił prezydent USA.
Sondaż: 65 proc. badanych w wieku 25-34 lat obawia się sztucznej inteligencji
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, czy – ich zdaniem – sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie dla ludzkości.
„Tak” odpowiedziało 58,5 proc. badanych.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 24,7 proc. respondentów.
16,7 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
– Przekonanie o zagrożeniu najczęściej wyrażają osoby w wieku 25–34 lat (65 proc.) oraz mieszkańcy miast liczących do 20 tys. mieszkańców (62 proc.) – komentuje wyniki badania Dorota Cywińska, senior project manager w SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 29-30 września 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.