Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk na briefingu przed wylotem na Węgry, gdzie doszło do wypadku polskiego autobusu, samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych, zapewniła, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.
Sześciu specjalistów na pokładzie samolotu
Wiceszefowa MZ podkreśliła, że na Węgry poleci zespół pomocy humanitarno-medycznej.
– Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku (autobusu) do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków – anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych – powiedziała Kacperczyk.
Zapewniła, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku, otrzymają pomoc państwa polskiego na miejscu, na Węgrzech oraz w zakresie transportu do kraju.
Czytaj więcej
Dwanaście osób zginęło w wypadku polskiego autokaru na autostradzie M3 na Węgrzech, stan dziesięciorga pasażerów jest poważny. „Wstępne informacje...
Polskie szpitale gotowe na przyjęcie rannych
Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku. – Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie, ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpital MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie – powiedziała wiceszefowa MZ.
Wiceszef MSZ: węgierska policja przesłuchała kierowców autokaru. Jednego zatrzymano
Obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi w niedzielę na Węgrzech zostali przesłuchani przez węgierską policję – poinformował Wojciech Zajączkowski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podczas wieczornej niedzielnej konferencji prasowej. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił Wojciech Zajączkowski, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej – wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.
Wiceszef MSZ potwierdził, że w wyniku wypadku zmarło 12 osób, a dziesięć przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. - Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie ocenili konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni - powiedział.
Tragiczny bilans wypadku na autostradzie M3
W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzie Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.