Reklama

Nowa Zelandia: Referenda ws. eutanazji i marihuany. Jaki rezultat?

W Nowej Zelandii, równolegle z wyborami parlamentarnymi, odbyły się dwa referenda. Wstępne wyniki tych referendów, podane przez nowozelandzką Komisję Wyborczą wskazują, że Nowozelandczycy zagłosowali za legalizacją eutanazji, ale przeciw legalizacji marihuany stosowanej w celach rekreacyjnych.

Aktualizacja: 30.10.2020 06:27 Publikacja: 30.10.2020 04:57

Nowa Zelandia: Referenda ws. eutanazji i marihuany. Jaki rezultat?

Foto: stock.adobe.com

arb

Komisja Wyborcza podając wstępne wyniki podkreśliła, że do podliczenia zostało blisko pół miliona głosów, z których większość oddali Nowozelandczycy mieszkający poza granicami kraju.

Jednocześnie przedstawiciele Komisji zaznaczają, że głosy te nie zmienią wyniku głosowania ws. legalizacji eutanazji. Mogą natomiast zmienić wynik głosowania ws. legalizacji rekreacyjnego zażywania marihuany.

Pełne wyniki referendum poznamy 6 listopada.

Z danych dostępnych na dziś wiadomo, że za dopuszczeniem stosowania eutanazji zagłosowało 65,2 proc. wyborców. Nowa Zelandia stanie się więc siódmym państwem na świecie, które zalegalizuje eutanazję.

Przepisy pozwalające pacjentom, którym lekarze dają mniej niż sześć miesięcy życia, na poddanie się eutanazji, wejdzie w życie w listopadzie 2021 roku.

Reklama
Reklama

Eutanazji będą mogły poddawać się jedynie osoby pełnoletnie, a prośbę o eutanazję będzie musiało zaakceptować dwóch lekarzy.

Z kolei w referendum dotyczącym rekreacyjnego zażywania marihuany, 53,1 proc. głosujących opowiedziało się przeciw.

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern miała zagłosować na "tak" w obu referendach.

Społeczeństwo
Korea Płd.: W XXI wieku „zniknęło” niemal 58 proc. uczniów I klas szkół podstawowych
Społeczeństwo
Iran – rewolta inna niż zwykle
Społeczeństwo
Znowu szok w Minneapolis. Jak daleko mogą się posunąć służby imigracyjne Trumpa
Społeczeństwo
Afera o oficjalne zdjęcia małżonki Beniamina Netanjahu. „Coś jest na nich nie tak”
Społeczeństwo
W Iranie rośnie liczba zabitych, władze ostrzegają USA, ale szukają dróg ucieczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama