W pierwszym dniu szczytu przywódców NATO w Ankarze zatrzymano co najmniej 75 osób biorących udział w proteście przeciwko temu wydarzeniu – poinformował portal Bianet.
Turecka lewica protestuje przeciwko szczytowi NATO w Turcji
W jednym z parków tureckiej stolicy zgromadzili się przedstawiciele kilku ugrupowań lewicowych, domagając się zakończenia globalnego wyścigu zbrojeń, który określili mianem przygotowań do „nowej wojny o podział świata”.
Członkowie NATO
Wśród uczestników protestu znaleźli się posłowie z prokurdyjskiej partii DEM, Partii Pracy (EMEP) oraz Partii Pracujących Turcji (TIP). Protestujący skandowali hasła „NATO precz, ten kraj należy do nas”. Policja otoczyła grupę, a następnie zatrzymała uczestników – z wyjątkiem posłów.
Czytaj więcej
Turcja ma przejąć więcej odpowiedzialności w NATO za bezpieczeństwo Europy. Donald Trump pojechał na szczyt sojuszu w Ankarze, bo ceni sobie lojaln...
Stowarzyszenie Postępowych Prawników (CHD) poinformowało, że funkcjonariusze zatrzymali również 22 studentów należących do TIP, którzy maszerowali w stronę parku, gdzie odbywało się zgromadzenie. Według agencji informacyjnej ANKA policja rozpędziła także inny marsz protestacyjny zwołany przez organizację pozarządową Halkevleri (People's Houses), zatrzymując kilka osób.
56 tys. policjantów i żandarmów pilnują porządku w czasie szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Ankarze
Przed samym szczytem NATO pod zarzutem terroryzmu zatrzymano w Ankarze ok. 200 osób, w tym członków ugrupowań lewicowych, pracowników naukowych, aktywistów, obrońców środowiska i dziennikarzy.
W związku ze szczytem w stolicy Turcji wprowadzono również ograniczenia w ruchu. Do pilnowania porządku skierowanych zostało łącznie ponad 56 tys. funkcjonariuszy policji i żandarmerii.
W czerwcu biuro gubernatora Ankary wydało zakaz organizowania demonstracji i innych zgromadzeń publicznych w stolicy Turcji między 28 czerwca a 10 lipca.