Znana jest już decyzja państw Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego w sprawie wyboru nowej siedziby Urzędu Unii Europejskiej ds. Celnych, na którą czekała Warszawa. Polska zabiegała o to, by ten unijny organ mieścił się w stolicy m.in. ze względów prestiżowych. 

Unijna agencja nie będzie się mieścić w Warszawie. Rozstrzygnięcie konkursu

Warszawa była wśród dziewięciu miast, które walczyły, by zostać siedzibą Urzędu Unii Europejskiej ds. Celnych. Polska rywalizowała o to z Włochami, Chorwacją, Hiszpanią, Francją, Belgią, Holandią, Portugalią i Rumunią. Obok naszej stolicy w konkursie wzięły udział takie miasta, jak Rzym, Zagrzeb, Malaga, Lille, Liège, Haga, Porto i Bukareszt. 

Jak dowiedziało się Radio Zet, starania Warszawy nie przyniosły oczekiwanego skutku.

„Warszawa odpadła w konkursie na siedzibę Urzędu Celnego UE; na krótkiej liście – Rzym i Lille” – donosi Radio Zet na platformie X.

– Ustanowienie siedziby Urzędu Unii Europejskiej ds. Celnych (EUCA) w Warszawie przyniosłoby Polsce korzyści o charakterze strategicznym, ekonomicznym oraz prestiżowym – mówiła wcześniej w rozmowie z RMF FM Magdalena Krok, pełnomocniczka rządu ds. ustanowienia siedziby EUCA.

Jak wyjaśniała RMF FM pełnomocniczka rządu, posiadanie takiego organu to przede wszystkim „większa możliwość kształtowania tego, jak rozwija się Unia Celna i w jaki sposób będzie działać po reformie”. Podkreślała również, że wybór Warszawy stanowiłby dla stolicy impuls ekonomiczny. Nowa instytucja przyciągnęłaby do miasta wielu zagranicznych ekspertów. Przełożyłoby się to na „zwiększenie ruchu turystycznego, ruchu biznesowego, nowe osoby przeprowadzające się do Warszawy i wzrost konsumpcji". Wiązałoby się również z perspektywą utworzenia nowych miejsc pracy. 

Jakie były szanse Warszawy, by zostać siedzibą Urzędu Unii Europejskiej ds. Celnych?

Jak informowało wcześniej radio RMF FM, szanse Warszawy były spore. Według jednego z unijnych dyplomatów, z którymi rozmawiała redakcja, stolica znajdowała się wśród 4 najmocniejszych kandydatów, obok Lille, Hagi i Zagrzebia. 

Zdaniem pełnomocniczki rządu ds. ustanowienia siedziby EUCA w Warszawie, jednym z największych konkurentów było dla nas francuskie Lille, które najwcześniej rozpoczęło kampanię promocyjną.

– Wydaje się, że takim bardzo mocnym kandydatem jest Francja. Tutaj ma bardzo duże polityczne wsparcie ta kandydatura – mówi RMF FM Magdalena Krok. – Francja jest oczywiście jak zawsze mocnym graczem, ma bardzo mocną dyplomację i mocno zabiega – dodaje pełnomocniczka.

Polska zadeklarowała wkład z polskiego budżetu w wysokości około 55 milionów zł na start agencji. Zaproponowano trzy lokalizacje w nowoczesnych biurowcach, m.in. budynek przy ul. Żwirki i Wigury. Atutem polskiego kandydata miało być również sąsiedztwo Fronteksu, agencji ds. ochrony granic.