Reklama

Quebec nie chce podzielić losu Luizjany. Mieszkańcy walczą o swój język

Separatystyczna Partia Quebecka idzie po władzę, bo wyborcy boją się zaniku tożsamości francuskojęzycznej prowincji w anglosaskim morzu.
– Niech żyje wolny Quebec! – apel generała de Gaulle’a w Montrealu w 1967 r. uzmysłowił światu odręb

– Niech żyje wolny Quebec! – apel generała de Gaulle’a w Montrealu w 1967 r. uzmysłowił światu odrębność Quebecu. Na zdj. budynek parlamentu prowincji w stylu Drugiego Cesarstwa w mieście Quebec

Foto: adobestock

François Legault był przekonany, że znalazł formułę, która pozwoli na trwałe współżycie francusko- i angielskojęzycznych mieszkańców Kanady. Utworzona przez niego w 2011 r. Koalicja Przyszłość Quebecu (CAQ) wygrała ostatnie wybory do parlamentu prowincji w październiku 2022 r., proponując twardy, quebecki nacjonalizm, ale w ramach kanadyjskiego państwa.

Jako premier największej pod względem powierzchni (1,5 mln km kwadratowych, trzy razy tyle co Francja) i drugiej po Ontario (8 mln mieszkańców), gdy idzie o ludność prowincji kraju, przeforsował ustawę, która wprowadza daleko idącą ochronę języka francuskiego w Quebecu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama