Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 351

Kamery do rozpoznawania twarzy pojawią się na granicy Rosji z Chinami, z Polską, Litwą i Kazachstanem.

Koszt projektu to 830 milionów rubli. Z zamówienia wynika, że system powinien analizować "obrazy twarzy" kierowców w celu ich identyfikacji. 

System będzie automatycznie porównywał twarze kierowców z danymi zapisanymi w "biometrycznej bazie danych lub na określonej liście". W dokumencie nie podano, o jakiej bazie danych lub liście mowa. Kontrola będzie dostępna 24 godziny na dobę. Termin dostawy sprzętu to 25 listopada 2023 roku. 

System rozpoznawania twarzy jest stosowany w Moskwie od kilku lat. Był on również wykorzystywany przez organy ścigania do zatrzymywania osób biorących udział w nieuprawnionych wiecach. Po rozpoczęciu mobilizacji władze rozpoczęły polowanie na mężczyzn w wieku poborowym, wykorzystując rozpoznawanie twarzy w "inteligentnych" kamerach w całym mieście. 

Czytaj więcej

Chodorkowski: Tylko wojna światowa z NATO może powstrzymać Putina

W październiku "Kommersant" informował, że system rozpoznawania twarzy zostanie zainstalowany w innych rosyjskich miastach. Teraz, oprócz Moskwy, działa m.in. w Petersburgu. Wszystkie zarejestrowane nagrania w rosyjskich miastach mają bezpośrednio trafiać do stolicy.

Ponadto w czwartek Duma Państwowa przyjęła w trzecim czytaniu projekt ustawy nakładającej na ciężarówki obowiązek wstępnej rejestracji daty i godziny przekroczenia rosyjskiej granicy. 

Początkowo projekt ustawy nie precyzował, że będzie dotyczył tylko samochodów ciężarowych. Ustawa miała dotyczyć przejazdu wszystkich pojazdów należących do przewoźników rosyjskich i zagranicznych, a także obywateli rosyjskich. Sformułowanie o ciężarówkach zostało dodane przez parlamentarzystów w drugim czytaniu.