Władze kraju dezaktywowały aplikację o północy, a cztery chińskie firmy telekomunikacyjne poinformowały, że usuną dane użytkowników związane z aplikacją.
"Żegnaj, mam nadzieję, że nigdy więcej cię nie zobaczę" - pisał jeden z użytkowników serwisu Weibo, gdzie z radością komentowano wyłączenie aplikacji. Wielu mieszkańców Chin obawiało się, że aplikacja była wykorzystywana do masowej inwigilacji.
Czytaj więcej
Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że Chiny i Niemcy osiągnęły porozumienie w sprawie zapewnienia "niemieckich szczepionek" d...
Decyzja o złagodzeniu polityki zero Covid przez władze w Pekinie została przyjęta z ulgą przez mieszkańców kraju, ale istnieje obawa, że kraj do tej pory zbyt rygorystycznie chronił swoje społeczeństwo przed wirusem.
Potencjalny wzrost liczby zakażeń podczas chińskiego Nowego Roku, kiedy ludzie podróżują po kraju, aby spędzić ten czas ze swoimi rodzinami, pozostaje zagrożeniem dla populacji, która nie ma odporności stadnej i ma stosunkowo niskie wskaźniki szczepień wśród osób starszych.
Wprowadzona aplikacja była głównie używana do śledzenia podróży krajowych w Chinach. Jednocześnie mieszkańcy korzystają z tzw. kodów zdrowotnych, które muszą skanować, aby wejść do miejsc publicznych w celu sprawdzenia, czy mogli mieć kontakt z wirusem.
Czytaj więcej
W Chinach organizowane są protesty w związku ze strategią władz w sprawie walki z pandemią covid-19. Zapowiedziano, że przyspieszy akcja szczepień...
Działania podjęte w zeszłym tygodniu w celu złagodzenia ograniczeń obejmowały rezygnację z obowiązkowych testów przed podjęciem wielu aktywności publicznych i ograniczenie kwarantanny.
Długie kolejki przed przychodniami były niepokojącym sygnałem, że fala zakażeń wzrasta, mimo że oficjalne dane dotyczące nowych przypadków były niższe w ostatnich tygodniach, ponieważ władze wycofały się z testów.
Choć Chiny nie ogłosiły, że kody zdrowotne zostaną zniesione, kilka miast, w tym Szanghaj, ogłosiło, że mieszkańcy nie muszą już pokazywać tych kodów przy wchodzeniu do miejsc takich jak sklepy i restauracje.
Rozluźnienie kontroli nastąpiło po historycznych protestach przeciwko polityce zero COVID prezydenta Xi Jinpinga.
Demonstracje były największym przejawem niezadowolenia społecznego w Chinach kontynentalnych od czasu dojścia Xi do władzy w 2012 roku.