Reklama

Poradnik przetrwania. Co zrobić, gdy wybuchnie wojna?

Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Dorosło kolejne pokolenie wychowane w puchu. Jego żądania są realizowane natychmiast, a szczytem tragedii jest posługiwanie się starszym modelem smartfona, zbyt wolny Internet i chodzenie w butach bez firmowego napisu. Nie jesteśmy, a przede wszystkim nie chcemy zdać sobie sprawy, że pokój i komfort życia nie są nam dane raz na zawsze – mówi o swojej nowej książce „Wojna u progu” dziennikarz, pisarz, podróżnik i mistrz survivalu, Jacek Pałkiewicz.
Skutki rosyjskiego ataku w Chersoniu

Skutki rosyjskiego ataku w Chersoniu

Foto: AFP

"Rzeczpospolita": Piszesz, że wojna u progu. Jak oceniasz, że realnie może przyjść do Polski?

Jacek Pałkiewicz: Traktuję sprawę bez paniki. Wojna u progu już po prostu jest, gotuje się, tam dzieją się tragedie, łamane są wszelkie reguły i ustalenia międzynarodowe. I stąd się wziął tytuł naszego poradnika. Jej – czyli tej wojny odpryski – gospodarcze, ale i mentalne, docierają do nas od pierwszego wystrzału. Natomiast jest mało prawdopodobne, by Władimir Putin wydał rozkaz ruszenia na Polskę. Po pierwsze – nie bardzo ma już czym. Po drugie – jawne wystąpienie przeciw krajowi NATO oznacza otwartą konfrontację z nowoczesnymi armiami i eksperymentalnymi technologiami. Jest oczywiste, że korporacje produkujące broń aż palą się do bezpośredniego starcia, to dla nich czysty biznes. Dla Rosji zaś byłaby to szybka i nieunikniona klęska połączona z hańbą absolutną.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama