Msza święta o pokój w Ukrainie i na świecie będzie celebrowana 8 maja na Kasprowym Wierchu przez kapłana polskiego z obrządku łacińskiego oraz kapłana ukraińskiego z obrządku greckiego.

Co roku na szczycie Kasprowego spotykają się ludzie, którzy związali swoje życie z górami. W tym roku organizatorzy spotkania zaprosili na nie także uchodźców z Ukrainy.

W 15-letniej historii, msze na Kasprowym Wierchu celebrowali m.in. kardynał Kazimierz Nycz, abp. Grzegorz Ryś, czy abp. Marek Jędraszewski. Tym razem modlitwa, która popłynie ponad tatrzańskie szczyty będzie celebrowana przez kapłana polskiego z obrządku łacińskiego oraz kapłana ukraińskiego z obrządku greckiego. Będzie to wołanie o pokój, zakończenie wojny oraz koniec cierpienia dla setek tysięcy ukraińskich rodzin.

Czytaj więcej

Wspieranie na dłużej. Pomoc Ukraińcom wyzwaniem dla samorządów

- Wierzymy, że ogromny ładunek miłości płynący wprost z serc uczestników, tchnie nadzieją i otuchą w naszych ukraińskich braci. Święty Jan Paweł II mówił o tym, by zło dobrem zwyciężać. Właśnie taki jest cel naszego spotkania. Ufam, że skoro wiara może góry przenosić, to nasze duchowe połączenie właśnie w Tatrach, skąd głos niesie się mocniej, przekaże światu przesłanie pokoju i wolności – powiedział Rafał Sonik, który od 15 lat jest głównym inicjatorem Spotkań Przyjaciół na Kasprowym Wierchu.

Święty Jan Paweł II mówił o tym, by zło dobrem zwyciężać. Właśnie taki jest cel naszego spotkania

Rafał Sonik, jeden z inicjatorów Spotkań Przyjaciół na Kasprowym Wierchu

8 maja uczestnicy spotkania będą wjeżdżać na Kasprowy Wierch od 7 rano. Od 9 w górnej stacji trwać będą pokazy archiwalnych filmów oraz prezentacja reportażu i zdjęć o polskich wolontariuszach oraz lokalnej pomocy dla Ukrainy. O 13:00 rozpocznie się msza o pokój w Ukrainie i na świecie, kościołów i wiernych Ukrainy oraz Polski.

Organizatorem wydarzenia są: Nasz Kasprowy oraz Stowarzyszenie Czysta Polska. Partnerami zostali Tatrzański Park Narodowy i Polskie Koleje Linowe. Patronatem medialnym modlitwę o pokój bliżej nieba objął „Tygodnik Podhalański”.