Od początku wojny na Ukrainę kraj ten - według szacunków Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców - opuściło już ok. 2,5 mln osób. Z danych przekazywanych przez polską Straż Graniczną wynika, że do Polski od 24 lutego uciekło z Ukrainy ponad 1,5 mln osób.

Jak pisaliśmy w "Rzeczpospolitej" obecnie największe polskie miasta - Warszawa i Kraków - nie są już w stanie przyjąć więcej uchodźców. Warszawa miała ich przyjąć już ok. 200 tysięcy - to liczba stanowiąca ponad 10 proc. wszystkich mieszkańców miasta.

Czytaj więcej

Warszawa przyjęła 200 tys. uchodźców z Ukrainy. Nie jest w stanie przyjąć więcej

Sejm przyjął już specustawę ws. pomocy uchodźcom z Ukrainy (Senat wprowadził do niej poprawki, co oznacza, że Sejm będzie musiał ponownie się nią zająć). Ustawa przewiduje m.in. że uciekinierzy z Ukrainy będą mogli legalnie przebywać w Polsce przez 18 miesięcy, podejmować w Polsce pracę, a także korzystać z polskiego systemu ochrony zdrowia czy systemu edukacji.

Polska sprzeciwiła się wprowadzeniu mechanizmu relokacji uchodźców po kryzysie migracyjnym z 2015 roku

Premier Mateusz Morawiecki po nieformalnym szczycie UE w Paryżu zapowiedział, że Polska może liczyć na pomoc finansową UE w związku z falą uchodźców z Ukrainy. Ze słów premiera wynikało, że chodzi o kwotę przekraczającą miliard euro.

Unia Europejska w czasie poprzedniego kryzysu migracyjnego z 2015 roku, zaproponowała wprowadzenie mechanizmu relokacji uchodźców, który oznaczałby, że każdy kraj UE przyjąłby pewną liczbę uchodźców z obozów dla uchodźców w krajach południa Europy. Polska sprzeciwiała się wówczas wprowadzeniu takiego mechanizmu, gdyby miał on mieć charakter przymusowy.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy - ich zdaniem - obecnie w UE należy wprowadzić mechanizm relokacji uchodźców z Ukrainy, tak aby jakąś ich część przyjęło każde z państw Unii Europejskiej.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

"Tak" odpowiedziało na to pytanie 74 proc. respondentów.

Odpowiedź "nie" wybrało 7,5 proc. ankietowanych.

18,5 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.

- Rzadziej ten pomysł popierają osoby w wieku 35-49 lat (70% za), osoby z wykształceniem wyższym (70% za, 9% przeciw), z dochodem powyżej 5000 PLN (12% przeciwników), mieszkańcy wsi (70% zwolenników, 10% przeciwników) i z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (11% przeciw). Najwięcej zwolenników takiego mechanizmu jest wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (82%), z dochodem poniżej 1000 PLN miesięcznie (82%), dochodem między 3001 a 5000 PLN (77%), z miast do 20 tys. (82%) i miast 100-199 tys. mieszkańców (81%) - komentuje wyniki badania Adam Jastrzębski, senior project manager w SW Research.

Metodologia badania:

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 8.03-9.03.2022 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.