Aktywiści z grupy Last Generation, którzy również ułożyli wyrzucone wcześniej jedzenie na autostradzie A100, wcześniej kilkakrotnie blokowali drogi i autostrady w Berlinie, Hamburgu i Stuttgarcie.

Nagranie agencji Reutera pokazało niektórych sfrustrowanych kierowców wysiadających z samochodów i wyciągających aktywistów z drogi za kaptury i plecaki, aby umożliwić przejazd pojazdom.

W poniedziałek odbędą się kolejne blokady w innych niemieckich miastach - zapowiada Last Generation.

W poniedziałek przed południem aktywiści zablokowali trzy wjazdy na autostrady w trzech miejscach w Berlinie i podjęli jedną nieudaną próbę - powiedział rzeczniczka policji. - Do tej pory 27 aktywistów wzięło udział w blokadach, z których 11 przykleiło się do asfaltu - dodała.

Policja w poniedziałek weryfikowała tożsamość aktywistów i sprawdzała, czy mogą oni trafić do aresztu. 

- Planując osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2045 roku, niemiecki rząd łamie swój konstytucyjny obowiązek ochrony naszego życia - powiedziała aktywistka Carla Hinrichs.

- Do 2030 roku przekroczymy 1,5 stopnia (średni wzrost temperatur na świecie). Rząd nie tylko łamie prawo międzynarodowe, ale popełnia zbrodnię przeciwko ludzkości, celowo zmierzając do świata gorętszego o 2, 3, 4 stopnie, w którym miliardy umierają z głodu - dodała Hinrichs.