3 października odbędzie się ogólnopolski strajk kobiet. Uczestniczki chcą zaprotestować przeciwko projektowi ustawy zakazującej przerywanie ciąży. W najbliższy poniedziałek wezmą urlop, dzień wolny lub nie pojawią się na uczelni.
Sprawę skomentował prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk, który napisał, że popiera zaplanowany strajk. Do urzędników miejskiego ratusza wysłał wiadomość e-mail, a treść listu zamieścił na swoim profilu na Facebooku.
Szanowne Panie!
Na najbliższy poniedziałek, tj. 3. października, zapowiedziano - w związku z działaniami Sejmu RP - Ogólnopolski Strajk Kobiet. Jedną z form protestu ma być nieobecność w pracy. Zakładam, że część z Was weźmie w nim udział. Jeśli zamierzacie to uczynić, zapewniam Was o swoim zrozumieniu, poparciu i szacunku dla Waszej decyzji. Mam tylko jedną prośbę: powiadomcie nas do piątku - za pośrednictwem bezpośrednich przełożonych - o swojej absencji (np. urlop wypoczynkowy, urlop na żądanie). Dzięki tej informacji w poniedziałek będziemy mogli lepiej zorganizować pracę Urzędu Miasta, tak aby nasi mieszkańcy mogli bez problemu załatwić wszystkie swoje sprawy.
Szanowni Panowie!
Proszę Was o wsparcie i zrozumienie dla tych Pań, które zdecydują się wziąć udział w poniedziałkowym Ogólnopolskim Strajku Kobiet i nie pojawią się w pracy. Niewykluczone, że będziemy mieli w związku z tym więcej obowiązków, jednak należy uszanować decyzję tych Pań, które uznały za konieczne wyrazić swoje zdanie w sprawach dla nich, ale przecież także i dla nas - istotnych.
Krzysztof Matyjaszczyk
Prezydent Miasta Częstochowy