Książęca para, która zrezygnowała z pełnienia obowiązków wynikających z bycia członkami rodziny królewskiej i opuściła Wielką Brytanię, w rozmowie wyemitowanej przez CBS mówiła m.in. o tym, jak członkowie rodziny królewskiej przyjęli Meghan Markle.

Księżna Meghan stwierdziła m.in. że - niewymieniony przez nią członek rodziny królewskiej - miał dopytywać się jak bardzo ciemna może być skóra jej dziecka (chodzi o syna książęcej pary, Archiego).

Ponadto Meghan miała wielokrotnie słyszeć, że jej dziecko nie otrzyma książęcego tytułu ani nie będzie mieć zapewnionej ochrony.

- Nie ma miejsca na rasizm w naszym społeczeństwie - przyznała Vicky Ford.

Poparcie dla Meghan wyraziły też poetka Amanda Gorman i tenisistka Serena Williams. Ta druga nazwała Meghan "bezinteresowną przyjaciółką", która "uczy ją każdego dnia, co to znaczy być osobą szlachetną.

Gorman napisała z kolei, że Meghan "żyje życiem, jakim powinna żyć księżna Diana, jeśli tylko osobny wokół niej były tak odważne, jak ona była".

"Meghan nie żyje życiem bez bólu, ale żyje poza więzieniem" - dodała.