Jagnięcy Szczyt znajduje się na wysokości 2230 m n.p.m. To właśnie w tym rejonie słowaccy ratownicy znaleźli rodzinę, która wymagała pomocy.

Ojciec wybrał się w Tatry ze swoją 14-letnią córką i 11-letnim synem. Trójka towarzyszyła większej grupie turystów.

W pewnym momencie nastolatka i jej młodszy brat pośliznęli się i zsunęli po zboczu góry. Ojciec ruszył im na ratunek.

14-latka odniosła poważne obrażenia głowy. Jej stan był krytyczny. Została helikopterem przewieziona do szpitala. Lekarze walczą o jej życie. Do szpitala przetransportowano również jej młodszego brata, który miał uszkodzoną miednicę.

Ojciec nastolatków miał lekkie obrażenia kręgosłupa. O własnych siłach wrócił do schroniska.

Tylko podczas świąt po słowackiej stronie Tatr doszło do 5 śmiertelnych wypadków. Ratownicy proszę o najwyższą ostrożność.