Do incydentu doszło w lutym 2015 roku. 48-letnia kobieta, której tożsamość nie została upubliczniona, czekała na przejściu dla pieszych na Avenida Diagonal w Barcelonie.
Do "pranka" niczego nie podejrzewająca ofiara została wybrana przez Mario Garcię Montealegre z prowincji Toledo, który uznał, że zabawne będzie, gdy podbiegnie do kobiety, kopnie ją od tyłu w nogi i przewróci.
Zdarzenie zostało sfilmowane telefonem przez kolegę napastnika, a następnie udostępnione w mediach społecznościowych. Jednak zamiast zyskać pozytywną internetową sławę, w apel o poszukiwanie "prankstera" włączyła się lokalna katalońska policja.
- Pomóżcie nam złapać tego sukinsyna, który uważa za zabawne atakowanie niewinnych ludzi - wezwał w specjalnie nagranym wideo na Youtube rzecznik Mossos d'Esquadra.
Montealegre wkrótce sam stawił się na lokalnym komisariacie, gdzie został oskarżony o napaść. Po trzech latach, aby uniknąć kary pozbawienia wolności, zgodził się zapłacić swojej ofierze rekompensatę w wysokości 60 tys. euro.
Ofiara skarżyła się, że przez kilka miesięcy nie była w stanie normalnie pracować, z powodu urazu kostki, kolana i nadgarstka.