Od miesięcy w piątki odbywają się protesty Palestyńczyków, żądających usunięcia żydowskich osadników z Zachodniego Brzegu.

Dziś także doszło do protestów w wioskach Beita i Beit Dajan. Do starć doszło kilka dni po tym, jak Izrael, mimo międzynarodowej krytyki, ogłosił plan budowy kolejnych 3 tysięcy domów dla osadników.

Czytaj więcej

Państwa UE do Izraela: Wstrzymać osadnictwo. Polska wśród sygnatariuszy apelu

W trakcie zamieszek rannych zostało 6 Palestyńczyków. Jeden z nich, 13-letni chłopiec, zmarł w szpitalu.

Na Zachodnim Brzegu, gdzie żyje ok. 2,8 mln Palestyńczyków, w ufortyfikowanych osiedlach żyje 475 tys. żydowskich osadników.

Osadnictwo jest krytykowane jako nielegalne przez wiele państw Zachodu i jest przyczyną nieustających krwawych konfliktów między Palestyna a Izraelem.

Nowy premier Izraela, Naftali Bennett, wykluczył formalne rozmowy pokojowe z Autonomią Palestyńską, tłumacząc, że woli się skupić na usprawnieniach gospodarczych.

Tymczasem ostatni sondaż, przeprowadzony przez Palestyńskie Centrum Badań wykazał, że 80 proc. Palestyńczyków chce ustąpienia prezydenta Autonomii, Mahmuda Abbasa,