W sobotę jego poszukiwania trwały przez kilka godzin, ale przerwano je z powodu zapadającego zmroku.

Wczoraj przechodnie spacerujący wokół Pogorii III, przy ulicy Zakładowej w Dąbrowie Górniczej zauważyli w odległości około 100 metrów od brzegu osobę wzywającą pomocy. Spacerowicze na miejsce wezwali służby ratunkowe.

Przed godziną 13-stą do straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie w tej sprawie. Na miejsce wysłano kilka zastępów straży pożarnej, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol policji. W działania zaangażowane były m.in. trzy łodzie.

- W działaniach brały udział cztery zastępy straży pożarnej w Dąbrowie Górniczej i jeden ze specjalistycznej grupy z Bytomia – mówił asp. mgr Stefan Flasza, oficer prasowy KM PSP w Dąbrowie Górniczej w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim".

Dodał, że zanim ratownicy dojechali na miejsce, osoby postronne straciły tonącego z widoku.

Po godzinie 17 akcja została przekwalifikowana z ratowniczej na poszukiwawczą. Przed godziną 19 nurkowie wstrzymali akcję poszukiwawczą ze względu na zapadający zmierzch.

- Warunki pogodowe i atmosferyczne nie pozwalają na kontynuację poszukiwań. Pod wodą nic nie widać. Działania poszukiwawcze będą kontynuowane jutro, nie wcześniej niż o ósmej rano - przekazał wieczorem asp. Flasza w rozmowie z tvn24.pl

Dodał, że teraz sprawą zajmuje się policja. - To oni będą podejmować decyzję, o której rozpoczną się poszukiwania - powiedział. Poszukiwany jest mężczyzna w wieku około 50 lat.