Informacje o stanie zdrowia nastolatków przekazał dziennikarzom minister zdrowia Tajlandii Piyasakol Sakolsatayadorn.
Jak podkreślił, ważne będzie odpowiednie przygotowanie chłopców i ich rodzin na kontakty z mediami. Po wyjściu ze szpitala nastolatkowie będą otoczeni dużą uwagą.
Uratowani piłkarze Dzikich Dzików i ich trener wracają do zdrowia fizycznego i psychicznego. Po wyjściu z jaskini u części uratowanych zdiagnozowano spowolnione tętno i problemy z płucami. Dla niektórych przygotowano również okulary przeciwsłoneczne, ponieważ po kilkunastu dniach spędzonych w jaskini, oczy nie były przyzwyczajone do światła słonecznego.
Według założenia lekarzy, chłopcy wyjdą ze szpitala w czwartek.
W JASKINI OD 23 CZERWCA
23 czerwca 12 członków drużyny piłkarskiej Dzikie Dziki w wieku 11-15 lat oraz ich trener weszło do jaskini Tham Luang Nang Non w prowincji Chiang Rai. Miejsce ich pobytu ustalono dopiero 2 lipca.
Najprawdopodobniej wejście chłopców do jaskini odbyło się bez wiedzy 25-letniego trenera. Ten w poszukiwaniu podopiecznych wszedł za nimi i wszyscy zostali odcięci od drogi powrotnej przez ulewę, która szybko doprowadziła do zalania jaskini. Grupa znajduje się około 4 km od wejścia.
Akcja wydobywania chłopców z jaskini rozpoczęła się w niedzielę, a zakończyła we wtorek. W czasie akcji ocalono 12 chłopców i ich 24-letniego trenera.