Soloch, pytany w Radiu Zet o to, czy miał okazję obejrzeć film, który swoją premierę w kinach ma dopiero w piątek, powiedział, że nie, ale i tak ma do niego krytyczny stosunek.

Dopytywany, czy wybiera się do kina, stwierdził: - Nie chciałbym ostatecznie znielubić np. pana Gajosa i nie chciałbym mieć negatywnych uczuć.

- Jak hitlerowcy nie lubili Żydów, to kręciliby o nich historyczne filmy? O każdym Kościele, rasie, opcji można nakręcić równie zohydzający, propagandowy film - mówił szef BBN.

Przeczytaj też: "Kler" w Kraśniku tylko dla dorosłych. I drożej

Soloch dodał, że można nie lubić Rosjan, ale jest przeciwnikiem kręcenia o nich „obrzydliwych” filmów.

Zainteresowanie filmem Wojciecha Smarzowskiego jest tak duże, że w niektórych miastach wprowadzono przedsprzedaż biletów. Ale projekcje budzą opory w niektórych miejscowościach, m.in. w Ostrołęce.

Dowiedz się więcej: "Kler" Smarzowskiego zakazany w Ostrołęce