Reklama

Słynna milionerka umarła po 28 latach śpiączki

76-letnia Martha von Bülow, bohaterka jednego z najsłynniejszych procesów w USA, zabrała do grobu tajemnice swego życia.

Publikacja: 08.12.2008 03:17

W latach 80. jej historię śledziła cała Ameryka, a Hollywood nakręciło o niej film.

Sunny – bo tak ją nazywano – odziedziczyła fortunę po ojcu milionerze. Wyszła za austriackiego księcia, a po rozwodzie w 1965 r. poślubiła innego potomka europejskich arystokratów – Clausa von Bülowa. Pod koniec lat 70. zaczęło być głośno o waśniach w ich małżeństwie.

W grudniu 1979 r. Martha nagle zemdlała. Lekarze zdiagnozowali cukrzycę. Zakazali milionerce nadużywać leków i pić alkoholu, od czego dotychczas nie stroniła. Po roku Sunny ponownie straciła przytomność. Tym razem nie udało się jej wybudzić. Zaczęły pojawiać się oskarżenia, że Claus von Bulow wstrzyknął jej końską dawkę insuliny, aby się pozbyć małżonki i przejąć jej fortunę.

Podczas gdy Sunny leżała w śpiączce, podtrzymywana przy życiu przez specjalną aparaturę, prokuratorzy przygotowali akt oskarżenia wobec Clausa von Bülowa. Proces był tematem nr 1 w amerykańskich mediach. W pierwszej instancji von Bülow został uznany za winnego. Złożył apelację i wynajął świetnego prawnika, który przekonał sędziów, że śpiączka była efektem mieszania alkoholu i leków. W 1985 r. został uniewinniony.

Po dwóch latach zgodził się na rozwód i zrzekł się praw do wartej 40 milionów dolarów fortuny. Do dziś żyje w Londynie.

Reklama
Reklama

Dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa Marthy wciąż jest jednak przekonanych, że to on próbował zabić ich matkę.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama