Reklama

Chcesz karmić żółwie na tropikalnej wyspie? Nie występuj w filmach porno

Julia Jałowicyna jeszcze kilka dni temu miała szansę na najlepszą pracę na świecie. Z marzeniem o słodkim nieróbstwie za duże pieniądze musiała się jednak pożegnać z powodu udziału w filmie porno.

Aktualizacja: 23.03.2009 11:46 Publikacja: 23.03.2009 07:48

Julia Jałowicyna

Julia Jałowicyna

Foto: youtube

Jałowicyna to mieszkanka Pietrozawodzka w rosyjskiej Karelii. Tamtejszy surowy północny klimat jest jakże daleki od tropikalnych upałów. Nic więc dziwnego, że piękna blondwłosa Rosjanka postanowiła dać szansę losowi i zgłosiła się jako jeden z 35 tys. kandydatów na stanowisko zarządcy australijskiej wyspy Hamilton. W zgłoszonej do konkursu prezentacji wideo chwaliła się znajomością czterech języków, opowiadała, że przez wiele lat pracowała jako instruktorka aerobiku i nie tylko świetnie pływa, ale też jeździ na motorze.

Jałowicyna nie tylko trafiła do wyłonionej przez organizatorów 50, ale jeszcze w ubiegłym tygodniu była na 2. miejscu w międzynarodowym internetowym głosowaniu – wyprzedzała ją tylko kandydatka z Tajwanu.

Konkurs, który ma wyłonić zarządcę wyspy na antypodach, trwa od kilku miesięcy. Władze Australii poszukują opiekuna dla wyspy Hamilton. – Najważniejszym z obowiązków będzie informowanie wydziału turystyki i całego świata o tym, co się dzieje na wyspach Wielkiej Rafy Koralowej – podają na swojej stronie internetowej władze Tourism Queensland, lokalnego Ministerstwa Turystyki.

Wybraniec losu będzie też zobowiązany do podróżowania po archipelagu i opisywania swoich wrażeń w internetowym blogu. W wolnych chwilach będzie mógł sączyć drinki w hamaku na plaży i karmić żółwie. Niemniej ważną niż przyjemna forma zaletą pracy jest pensja – równowartość 300 tys. złotych za pół roku. Przy tym wszystkim wymagania wobec kandydatów są minimalne. Muszą umieć dobrze pływać, posiadać zdolności komunikacyjne, mówić po angielsku i pałać żądzą przygód.

Karelskie media ujawniły jednak, że Julia nie tylko występuje jako świadek w procesie swojego męża oskarżanego o rozprzestrzenianie pornografii, ale podobno sama także brała udział w jednym z filmów. Okazało się, że w Internecie można obejrzeć nagranie w roli głównej z kobietą bardzo podobną do rosyjskiej kandydatki. Jałowicyna z werwą zapewniała, że wszystko to pomówienia i – jakkolwiek jej mąż rzeczywiście ma pewne problemy – jej to w żadnej sposób nie dotyczy. O rozpętanie skandalu oskarżyła „konkurentów”.

Reklama
Reklama

Marzenia prysnęły jednak jak bańka mydlana. Niedługo po tych rewelacjach kandydatura Jałowicynej została przez organizatorów usunięta z konkursu. Oficjalnie przyczyn nie podano, ale wnioski nasuwają się same _ zaszkodził jej pornograficzny skandal. W rozmowie z „Komsomolską Prawdą” przyznała, że to rzeczywiście ona jest bohaterką nagrania. – To ja, ale film nagrałam tylko dla męża. Przecież skończyłam 18 lat – mówiła. Według jej wersji film wyciekł z miejscowej milicji, która zajmowała się sprawą jej męża i skonfiskowała dysk jego komputera.

Społeczeństwo
Agenci ICE zatrzymali 5-latka i użyli go jako „przynęty”
Społeczeństwo
Premier Sanae Takaichi chce obudzić Japonię. Dokąd zmierza Kraj Kwitnącej Wiśni?
Społeczeństwo
Wznowiono pracę największej elektrowni jądrowej na świecie. Nie działała 15 lat
Społeczeństwo
Tysiące osób na ulicach duńskich miast. Nie chcą oddać USA Grenlandii
Społeczeństwo
Sondaż: Niemal co trzeci Kanadyjczyk obawia się najazdu USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama