AP odnotowuje, że Tusk był "przyjacielem Adamowicza". W depeszy czytamy, że na mszy był również były niemiecki prezydent Joachim Gauck oraz burmistrzowie miast z Holandii i Niemiec.

Agencja cytuje też słowa arcybiskupa Gdańska Sławoja Leszka Głódzia, który wezwał do "zakończenia politycznych i społecznych podziałów w Polsce".

"Tysiące ludzi z całego kraju uczestniczyły w mszy pogrzebowej Pawła Adamowicza, zamordowanego prezydenta miasta na północy (Polski)" - pisze AP.

Agencja cytuje homilie arcybiskupa Głódzia, który mówił, że śmierć Adamowicza była "dzwonem bijącym na alarm".

- Nasza ojczyzna potrzebuje harmonii w polityce - mówił hierarcha.

Adamowicz został zaatakowany 13 stycznia ok. godziny 20 w czasie finału WOŚP w Gdańsku. Zabójca, 27-letni Stefan W. zadał mu kilka ciosów nożem, a następnie ze sceny wykrzyczał, że "siedział niewinnie w więzieniu" i że "PO go torturowała", dlatego też - jak dodał - "zginął Adamowicz". Prezydent Gdańska zmarł w wyniku wstrząsu krwotocznego w szpitalu, 14 stycznia.

19 stycznia w Bazylice Mariackiej odbyła się uroczystość pogrzebowa Adamowicza.