Reklama

USA: Napadł na bank i uciekł do autobusu

Rabuś z Ohio obmyślił wyjątkowo oszczędny sposób napadu na bank. Ta opowieść może być sygnałem, że kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych to naprawdę nie przelewki.

Publikacja: 22.03.2011 01:58

USA: Napadł na bank i uciekł do autobusu

Foto: AFP

W czasach prosperity, gdy amerykańscy gangsterzy decydowali się napaść na bank, najczęściej mieli chociaż jednego wspólnika, który z zapalonym silnikiem czekał przed budynkiem i tuż po napadzie z piskiem opon odjeżdżał w siną dal.

Tymczasem rabuś, który napadł w ubiegłym tygodniu na bank w Dayton w Ohio, wręczył kasjerowi kartkę z żądaniem pieniędzy, po czym samotnie z całym łupem uciekł na przystanek autobusowy.

 

Zaalarmowani policjanci, którzy tuż po napadzie zaczęli przeszukiwać okolice banku, dowiedzieli się od przechodniów, że człowieka wyglądającego tak jak podejrzany rabuś widzieli wsiadającego do autobusu. Stróże prawa musieli więc już tylko sprawdzić jego trasę, po czym spokojnie zatrzymać złodzieja.

Przestępca nie stawiał oporu. Łatwo udało się więc odzyskać pieniądze i aresztować rabusia. Jak się okazało, Lonnie Johnson przebywał na zwolnieniu warunkowym z zakładu, w którym znalazł się  po nieudanym napadzie na bank.

Reklama
Reklama
Społeczeństwo
Polscy turyści utknęli na Dominikanie. Przewoźnik szuka dla nich miejsc w hotelach
Archeologia
Turcja. Susza odsłania skarby sprzed 11 tysięcy lat
Społeczeństwo
W kilku miastach w Finlandii wykryto substancje radioaktywne. Stanowią zagrożenie?
Społeczeństwo
WHO wydała komunikat. Chodzi o ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa Nipah
Społeczeństwo
Po śmierci mężczyzny Donald Trump sugeruje wycofanie agentów z Minneapolis. „Nie lubię strzelania”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama