Informację potwierdzają też reporterzy CNN z Caracas. Prądu nie ma od godz. ok. 23.20 lokalnego czasu.

Nie wiadomo na razie, jak potężny jest blackout i jaką część kraju objął.

W marcu w Wenezueli nastąpiło 5 poważnych przerw w dostawie energii. Dzisiejsza awaria jest pierwszą w kwietniu.

31 marca prezydent Wenezueli Nicolás Maduro uruchomił plan racjonowania energii elektrycznej. Program ma potrwać 30 dni. Maduro zapowiedział, że w tym czasie jego państwo powinien poradzić sobie z problemem, który jego zdaniem jest spowodowany sabotażem dokonanym przez Stany Zjednoczone. Eksperci jako przyczyną uznają jednak brak inwestycji w sieć energetyczną.