Na zdjęciu, które opublikowano w sieci widać Javiera Gerardo Romána Ariasa, biskupa diecezji Limón w Kostaryce, który ruszył w wyprawę z darami do odległych indiańskich wiosek położonych głęboko w dżungli. Jak pisze Onet, choć fotografia udostępniona została już ponad tydzień temu, dopiero teraz została zauważone przez media. Została ona „polubiona" i skomentowana przez setki internautów, którzy wspierają biskupa.
Czytaj także: Misjonarz z Kazachstanu potrzebuje wsparcia
Zdjęcie udostępnił między innymi mieszkający w Kostaryce franciszkanin o. Kasper Mariusz Kaproń OFM. W swoim poście zakonnik pisze o "biskupie o zapachu owiec". Nawiązuje on do słów papieża Franciszka, który wielokrotnie apelował, aby duchowni byli blisko swoich wiernych, zamiast zamykać się w pałacach.
"Prawie każdego tygodnia na niedzielę stara się dotrzeć do najbardziej oddalonych wiosek swojej diecezji. Wioski te w zdecydowanej większości są rdzenne, indiańskie, zagubione w dżungli. Dlatego też drogę musi przemierzać głównie pieszo, niosąc na plecach nie tylko żywność, ale także to wszystko, co jest potrzebne do sprawowania liturgii, a czasami także jakiś element do wystroju kaplicy (jak na przykład krzyż). Wszystko po to, aby przynieść ulgę i przesłanie ewangelii swoim braciom" - podkreślił o. Kaproń.
Javier Gerardo Román Arias jest biskupem diecezji od 2015 roku. Mianował go papież Franciszek.