Temperatura w mieście Churu osiągnęła dziś 50,3 stopni Celsjusza. Mieszkańcy w ciągu dnia próbowali znaleźć schronienie przed palącym słońcem.

W sobotę temperatura wynosiła 50,6 stopni, co było bliskie rekordu. Najwyższą temperaturę odnotowano w Phalodi w maju 2016 roku. Termometry wskazywały wówczas 51 stopni.

W wielu miejscach na północy kraju temperatura przekraczała dziś 47 stopni.

Wczoraj w wyniku udaru cieplnego zmarł jeden z rolników. Władze otrzymują również zgłoszenia w sprawie innych ofiar.

Upały mają występować jeszcze jutro. - Teraz jest naprawdę gorąco, ale co możemy zrobić? Nadal musimy pracować. Musimy być w stanie wyżywić się, więc musimy pozostać otwarci - powiedział właściciel sklepu Laxmi Jagdish.

Coroczny monsun, który przynosi opady deszczu ma uderzyć w południowe Indie dopiero 6 czerwca. Zdaniem meteorologów tegoroczne opady będą mniejsze niż przeciętnie.

W ciągu ostatnich 24 godzin z 15 najgorętszych miejsc na świecie, 11 znajdowało się w Indiach, a cztery w sąsiednim Pakistanie.