W kraju, gdzie jest więcej rowerów niż mieszkańców, widok rowerzystów, którzy mają wzrok skierowany w stronę ekranów smartfonów, jest zjawiskiem powszechnym. 

W związku z tym władze Holandii postanowiły rozszerzyć przepisy stosowane do tej pory wobec kierowców samochodów. Od teraz podczas jazdy dozwolone będzie używanie tylko urządzeń głośnomówiących.

- Kieruję moje słowa do wszystkich rowerzystów: trzymaj telefon i 95 euro w kieszeni - powiedziała minister transportu Cora van Nieuwenhuizen. - Często uważamy,  że możemy wykonywać wiele czynności jednocześnie poruszając się w ruchu ulicznym, ale nie możemy - dodała. 

Rowerzyści nie mogą również korzystać z tabletów, odtwarzaczy muzycznych i aparatów fotograficznych. Ze sprzętów elektronicznych można korzystać tylko stojąc na światłach.

95 euro kary to mniej niż przepisy przewidując wobec kierowców samochodów. W ich przypadku maksymalna grzywna wynosi 240 euro.

Wprowadzenie w Holandii kar za korzystanie z telefonów jest następstwem kampanii prowadzonej przez Michaela Kulkensa. Jego 13-letni syn zginął w wypadku na rowerze w 2015 roku. Nastolatek podczas jazdy korzystał ze smartfona.