Wczoraj w Marszu równości przeszło przez Białystok ok. 800 osób.
Marsz próbowali zablokować kibole, wznosząc ordynarne okrzyki, rzucając w jego uczestników kamieniami, racami i jajkami.
Na opublikowanych w mediach społecznościowych widać, jak chuligani kopią uczestników marszu, wyzywają młode kobiety, agresywnie wyzywają dziennikarzy.
Wśród przeciwników Marszu były również osoby z małymi dziećmi w wózkach.
Na temat działań kiboli dziś wypowiedzieli się szefowie resortu spraw wewnętrznych.
Elżbieta Witek zapowiedziała, że wobec osób łamiących prawo zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Podobne działania zapowiedział wiceminister Jarosław Zieliński, który zapewnił też, że policja "robiła wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom legalnych zgromadzeń i mieszkańcom miasta".
Wiceszef MSWiA informuje, ze zatrzymanych zostało 25 osób, które miały usłyszeć zarzuty na podstawie Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń.