Czarny Piątek to najbardziej dochodowy dzień dla amerykańskich sprzedawców.

Reklama
Reklama

Amerykanie tego dnia koczują przed sklepami na wiele godzin przed ich otwarciem, a początek sprzedaży kojarzy się ze startem gonitwy.

W Czarny Piątek na zniżki polują nie tylko ci, którzy za mniejsze pieniądze chcą kupić ubrania, meble czy sprzęt elektroniczny czy gospodarstwa domowego.

Po raz pierwszy w stanie Kolorado, gdzie od niedawna legalna jest sprzedaż marihuany, zaoferowano wyprzedaż również tego produktu. W wielu sklepach w Denver zaoferowano chętnym duże zniżki, takie same jak stosowane przez krajowe sieci detalistów: Wal-Mart, Macy czy Best Buy. Do sklepów oferujących marihuanę kolejki ustawiły się bladym świtem.

Czarnopiątkowe obniżki objęły wszystkie produkty, a więc także broń. Sklepy oferujące ten towar przeżywały prawdziwe oblężenie. Broń kupowano z przeznaczeniem na prezenty i na własny użytek.

Według danych uzyskanych przez policję, na przykład w stanie Wirginia tego dnia jedną sztukę broni sprzedawano co 3 sekundy.

Jak wskazywały szacunki, tego dnia w ubiegłym roku legalnie sprzedano 145 tysięcy sztuk broni palnej. Federalne Biuro Śledcze (FBI) twierdzi, że rokrocznie w USA sprzedaje się 186 tysięcy sztuk broni.

Rząd federalny, który bezskutecznie próbuje ograniczyć dostęp obywateli do broni palnej, stara się prawnie utrzymać ją z daleka od przestępców i osób psychicznie chorych.