Czy walizka może być smart?

W dzisiejszych czasach coraz więcej rzeczy jest smart. Telefony, zegarki, lodówki, a nawet samochody. Czas na kolejny przedmiot, który uzyska nowy wymiar inteligencji.

Aktualizacja: 14.12.2014 15:11 Publikacja: 14.12.2014 14:28

Czy walizka może być smart?

Foto: Flickr

W zasadzie będzie to pierwszy wymiar myślenia, bo trudno sobie wyobrazić, by walizki – bo to o nich mowa – miały wcześniej jakiś świat przeżyć wewnętrznych. Te nowej generacji miałyby zostać wyposażone w wiele nowych usprawnień, które mogą znacznie ułatwić życie ich użytkownikom.

Nowy typ walizek

Bluesmart to startup, który oferuje innowacyjną technologię. Smart walizki wyposażone w zestaw czujników można by przy pomocy aplikacji w smartfonie otwierać, zamykać, ważyć, a także śledzić po całym świecie. Gdy nasz bagaż zgubi się gdzieś w podróży, my bez strachu, że nie wróci, moglibyśmy go odnaleźć nawet w kącie sortowni przeładunkowej na Grenlandii. Walizka podkręcona technologicznie przez Bluesmart alarmowałaby właściciela, gdyby ją przez nieuwagę gdzieś zostawił, a także, gdyby się zanadto od niej oddalił. Mogłaby także pełnić rolę przenośnej ładowarki dla dwóch gadżetów, dzięki wbudowanej baterii.

Aplikacja mieściłaby w sobie informacje o podróżach, przebytych kilometrach, odwiedzonych miastach i czasie spędzonym za granicą. To wszystko aż prosi się o podłączenie do sieci społecznościowych, by przy pomocy smart walizki chwalić się podróżowaniem w nowym wymiarze. Być może taki bagaż mógłby służyć jako jedno z okien do korzystania z serwisów podróżniczych w rodzaju Airbnb czy Tripadvisor.

Bluesmart zbiera na smart walizki fundusze w jednym z najbardziej znanych serwisów crowdfundingowych na świecie, Indiegogo. Wymagano pierwotnie kwoty 50 tys. dolarów, zebrano ponad 1,36 mln. Projekt wsparło ponad 8200 internautów. Z materiałów reklamujących walizkę można dowiedzieć się, że będzie designerska, wyposażona w odpowiednie dla nowoczesnych gadżetów kieszonki, że gdy zostawimy ją dalej od siebie, będzie w stanie wysłać do nas wiadomość ze smutną buźką, że jest samotna. Walizka od Bluesmart miałaby stać się czymś więcej niż tylko bagażem z nowoczesnymi, bezośkowymi kółkami. Byłaby prawdziwym towarzyszem podróży.

Zapowiada się dobrze

Amerykańska agencja odpowiedzialna za bezpieczeństwo lotów wydała odpowiednią zgodę odnośnie zdalnie otwieranego zamka. TSA (czyli Transpportation Security Administration) ma do dyspozycji uniwersalny klucz, którym w razie potrzeby jest w stanie Bluesmart otworzyć. Wbudowa w walizkę bateria także spełnia wymogi przewozów lotniczych. Na Indiegogo można było zamówić pierwszy model za 250 dolarów, o 40 proc. taniej niż, gdy trafi do seryjnej sprzedaży. Firma planuje wypuścić inteligentny bagaż na rynek w 2015 roku.

Inteligentne walizki to kolejny krok do internetu rzeczy, połączonych między sobą gadżetów, które być może zadziałają w rytm nowych zasad rynku – ekonomii współdzielenia. Do przedstawicieli tego nurtu należą serwisy takie jak Uber czy wspominany Airbnb, dzięki którym można wynajmować coś, czym można się podzielić z innymi, potrzebującymi. Do tej pory mógł to być samochód czy pokój/mieszkanie, obecnie planuje się współdzielenie przestrzeni w przewożonym bagażu.

Kolejny bagażowy trend

Na ten pomysł wpadła amerykańska firma Carry. Oferuje swoim klientom możliwość korzystania z miejsca, które pozostaje w walizkach podróżujących osób. Nie trzeba zamawiać kosztownych kurierów, by zlecić przewiezienie danego przedmiotu, wystarczy znaleźć kogoś, kto byłby chętny nam pomóc i przetransportować naszą rzecz z punktu A do punktu B. W serwisie można znaleźć obecnie oferty przewozu iPhone'a z Meksyku do Los Angeles za 350 dolarów, czy przewiezienie leków z Londynu do Nowego Jorku za 44. Startup zachęca do bycia uczciwym i nie ufania nieznajomym bez sprawdzania, o przewiezienie czego proszą. Docelowo osoby podejmujące się takiego transportu, mogłyby zostać uznawane za kurierów działających w nowym modelu. Przedsiębiorstwo informuje także, że sprawdza historię kryminalną osób, które decydują się na skorzystanie z jego usług.

Za finansowanie nowego serwisu odpowiada inny startup, DoubleMap. Ten z kolei to już uznany gracz na rynku, który zajmuje się oprogramowaniem dla systemów transportowych. Na rozwój Carry DoubleMap przeznaczył część z 10 mln dolarów zysku, który osiąga rocznie.

Prawdopodobnie rodzi się nowa gałąź rynku. Walizki staną się smart i tylko czekać, gdy podróżując samemu, okaże się, że dotrzymają nam towarzystwa inteligentną (smart?) rozmową.

W zasadzie będzie to pierwszy wymiar myślenia, bo trudno sobie wyobrazić, by walizki – bo to o nich mowa – miały wcześniej jakiś świat przeżyć wewnętrznych. Te nowej generacji miałyby zostać wyposażone w wiele nowych usprawnień, które mogą znacznie ułatwić życie ich użytkownikom.

Nowy typ walizek

Pozostało 92% artykułu
Społeczeństwo
Makabryczne eksperymenty na dzieciach. Niemiecki lekarz uniknął kary, za to podkreślano jego zasługi dla badań nad gruźlicą
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Społeczeństwo
Masowe protesty na Wyspach Kanaryjskich. Mieszkańcy do turystów: "Szanujcie nasz dom"
Społeczeństwo
Nowy Jork. Przed sądem, gdzie trwa proces Trumpa, podpalił się mężczyzna
Społeczeństwo
Aleksander Dugin i faszyzm w rosyjskim szkolnictwie wyższym
Społeczeństwo
Dubaj pod wodą. "Spadło tyle deszczu, ile pada przez cały rok"