Z informacji „Rzeczpospolitej" uzyskanych w Ministerstwie Pracy wynika, że przez pierwsze dwa miesiące drugiej edycji programu złożono 219 wniosków z prośbą o udzielenie pożyczki na preferencyjnych warunkach. I codziennie wpływają nowe.
Dla porównania podczas pierwszej, pilotażowej edycji, trwającej cały ubiegły rok, wniosków było 190.
– To zaskakujące, że tylu młodych ludzi chce uruchomić własny biznes. Z reguły jest tak, że gdy koniunktura się poprawia, chęć założenia własnej działalności gospodarczej się zmniejsza. Tu jest odwrotnie – mówi prof. Elżbieta Kryńska, ekonomistka z Uniwersytetu Łódzkiego.
Dlaczego tak się dzieje? Eksperci nie są zgodni w ocenie przyczyn.
Pierwsza myśl to ta, że jest to reakcja na wysokie bezrobocie osób młodych. Fakt, bez pracy jest niemal 25 proc. Polaków w wieku do 25 lat. W ciągu ostatnich dwóch lat wskaźnik ten się jednak zmniejszył, i to aż o 4 pkt proc. Jeśli młodzi ludzie chcą pracować, zawsze lepsze czy gorsze zajęcie znajdą.
– Problemem jednak jest to, że absolwenci bardzo często pracują na umowach stażowych czy za niewielkie pieniądze. Taka praca ich nie satysfakcjonuje, być może dlatego niektórzy decydują się na własny biznes – mówi Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. – Ale to akurat im się chwali, że biorą sprawy w swoje ręce.
Prof. Elżbiety Kryńskiej nie przekonuje ten argument. – Ja bym raczej zwróciła uwagę na to, że dziś wielu młodych ludzi bardzo ceni sobie wolność i brak szefa nad głową. A ponieważ oni wszyscy urodzili się już w czasach gospodarki rynkowej, założenie własnej firmy wydaje im się najlepszym rozwiązaniem, nie czują przed tym strachu – tłumaczy.
O dofinansowanie z programu Banku Gospodarstwa Krajowego mogą się starać studenci ostatniego roku i absolwenci do dwóch lat po uzyskaniu dyplomu. Jeśli mają dobry pomysł na biznes, mogą liczyć na pożyczkę w wysokości od 5 tys. do 75 tys. zł. Oprocentowanie pożyczki wynosi 0,56 proc. w skali roku.
Z danych banku wynika, że przyznane kwoty to średnio 55 tys. zł. Resort pracy szacuje, że w tym roku pieniędzy wystarczy na udzielenie około 770 pożyczek.
Mając w ręku pieniądze z banku, młodzi zazwyczaj zakładają firmę związaną z handlem lub usługami. W poprzedniej edycji otworzyli m.in. tzw. siłownię pod chmurką (street workout), sklep internetowy ze zdrową żywnością, biuro usług projektowych, gabinet dentystyczny i kosmetyczny oraz firmę świadczącą usługi livestreamingu.
Pierwsze trzy umowy pożyczkowe podpisane w tej edycji zostaną wykorzystane do otwarcia lodziarni, punktu gastronomicznego i biura pośrednictwa nieruchomości.