Reklama

Macron chce rozszerzyć in vitro o samotne matki i lesbijki

Sześć lat po wprowadzeniu ustawy o możliwości zawierania małżeństw osób tej samej płci, co wywołało we Francji wielomiesięczne protesty, prezydent Emmanuel Macron może narazić się konserwatywnej części społeczeństwa w związku ze swoimi planami udostępnienia metody in vitro parom homoseksualnym i samotnym kobietom.

Publikacja: 23.09.2019 15:49

Macron chce rozszerzyć in vitro o samotne matki i lesbijki

Foto: AFP

Obecnie we Francji z metody in vitro mogą korzystać tylko pary heteroseksualne. Lesbijki i samotne kobiety często decydują się na wyjazdy do zagranicznych klinik. Ich zdaniem obecna sytuacja w kraju jest dla nich dyskryminująca.

Jutro parlament rozpocznie debatę nad ustawą, która zapewniłaby wszystkim kobietom dostęp do sztucznych metod zapładniania. Przeciwko takiemu rozwiązaniu są konserwatyści i przedstawiciele Kościoła.

W przypadku par homoseksualnych akt urodzenia dziecka zawierałby nazwiska "matki i matki", a nie "matki i ojca". 

Jest to pierwsza poważna reforma społeczna zaproponowana przez rząd Macrona. Wcześniej podobne rozwiązania wprowadziły Belgia, Wielka Brytania, Hiszpania i Szwecja.

Podczas kampanii w 2017 roku Marcon zapowiadał, że jest otwarty na możliwość rozszerzenia metody leczenia bezpłodności. Jednocześnie nie obiecywał żadnych konkretnych rozwiązań. 

Reklama
Reklama

W ostatnich dwóch latach Macron zwlekał z wprowadzenie nowych rozwiązań, ponieważ pamiętał o protestach, jakie wywołała decyzja o wprowadzenia małżeństw jednopłciowych. 

Ustawa, nad którą będzie debatował parlament, umożliwia również dzieciom, które zostały poczęte ze nasienia dawcy, na poznanie tożsamości dawcy, gdy ukończą 18 lat. 

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama