Po burzliwej debacie w czasie synodu anglikańskiego Kościoła Anglii, przyjął on stanowisko, że praktyka "leczenia homoseksualizmu" nie powinna mieć miejsca "we współczesnym świecie".

W przeszłości niektórzy duchowni Kościoła Anglii zachęcali osoby ze środowisk LGBT do udziału w modlitwach i podejmowania działań mających na celu "pozbycia się ich grzechu" - czyli orientacji homoseksualnej.

John Sentamu, arcybiskup York, stwierdził, że terapia zmierzająca do zmiany orientacji seksualnej jest "teologicznie nieuzasadniona, więc im szybciej zostanie zakazana, tym szybciej on będzie mógł spać spokojnie w nocy".

Z kolei arcybiskup Liverpoolu Paul Bayes stwierdził, iż orientacja homoseksualna nie jest ani przestępstwem, ani grzechem.

- Nie możemy zachęcać ludzi do leczenia, skoro nie są chorzy - podkreślił.

Za potępieniem tego typu terapii opowiedziało się 298 członków synodu - przeciw głosowało 74, 26 wstrzymało się od głosu.