Wiele śpiewaczek-wolontariuszek, które występowały z orkiestrą, poczuło się zniesmaczonych treścią e-maila jakiego dostały od kierownictwa Sheraton Cadwell Orchestras.
Gdy sprawa stała się głośna kierownictwo orkiestry przeprosiło osoby, które poczuły się urażone i podało się do dymisji informując jednocześnie, że orkiestra nie będzie dłużej działać.
Sprawę nagłośniła 23-letnia Victoria Leone, która 21 sierpnia odebrała e-maila o treści: "Chociaż większość naszych wokalistek to osoby szczupłe i zgrabne - tak jak nasza orkiestra chciałaby, aby wyglądały nasze artystki... dwie ze śpiewaczek nie spełniają tego wymogu".
"Mamy więc nadzieję, że - w związku z tym - powstrzymają się one od zakładania ciasnych sukienek i zdecydują się na luźniejsze (odkrywające mniej ciała)".
Następnie w e-mailu można przeczytać, że dotyczy to tylko śpiewaczek, a nie osób grających na instrumentach, ponieważ te ostatnie znajdują się "w tle".
Leone, która koncertowała z orkiestrą od dwóch tygodni jako wolontariusz poczuła się dotknięta. Kobieta mówi, że już jako dziecko była prześladowana przez rówieśników, za nieco bardziej "krągłe" kształty.
E-mail kończył się informacją, że w przyszłości orkiestra będzie przyjmować tylko zgrabne śpiewaczki.
Kiedy Leone odesłała e-mail nadawcy i poinformowała, że jest oburzona jego treścią i odchodzi z orkiestry - w odpowiedzi otrzymała podziękowanie za poświęcony czas. Dopiero, gdy sprawa stała się głośna kierownictwo orkiestry zdecydowało się zakończyć jej działalność i przeprosiło wszystkich, którzy poczuli się urażeni.