Jak podaje serwis yle.fi przedszkola w dzielnicach Yliskylä i Kulosaari zamierzają zorganizować dzień krewnego lub innej ważnej osoby w życiu dziecka.
Dyrektorzy przedszkoli chcą w ten sposób oszczędzić dzieciom, które nie mają ojców lub którzy mają traumatyczne przeżycia ze swoimi ojcami poczucia wykluczenia towarzyszącego obchodom Dnia Ojca - którym towarzyszy m.in. przygotowywanie świątecznych kartek i drobnych upominków dla ojców.
Nie wszystkim w Finlandii pomysł się spodobał. Wielu internautów uważa, że jest to przejaw tryumfu politycznej poprawności i braku poszanowania dla tradycji, a także braku szacunku okazywanego ojcom.
Jednak Mervi Eskelinen, dyrektor przedszkola w Yliskylä zapewnia, że nie takie były intencje stojące za decyzją o rezygnacji z obchodów Dnia Ojca. Eskelinen dodaje, że ojcowie są mile widziani w przedszkolach w dniu swojego święta.
- Rodziny same będą mogły zdecydować który krewny lub opiekun prawny będzie towarzyszył dziecku w zajęciach 10 listopada - mówi Eskelinen. - W ten sposób każde dziecko będzie mogło być z osobą, która jest mu bliska. Tak samo będzie przy okazji Dnia Matki - dodaje.
Eskelinen dodaje, że odejście od nazwy "Dzień Ojca" ma swoje korzenia w nowych wytycznych dla przedszkoli, które każą skupiać się na równości.
Satu Järvenkallas odpowiedzialna za edukację przedszkolną w Helsinkach podkreśla, że ufa w zdolności pedagogiczne pracowników miejskich przedszkoli.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
- Nie widzę problemu w tym, by uhonorować ojców, a jednocześnie inne bliskie dzieciom pełnoletnie osoby w tym samym czasie. Najważniejsze, by każde dziecko mogło w tym uczestniczyć. Nikt nie musi czuć się wykluczony - mówi Järvenkallas.
- Świat się zmienia i my też musimy - wtóruje jej Eskelinen. - Dzień krewnego to krok naprzód. Jak dotąd spotkaliśmy się wyłącznie z pozytywnymi reakcjami - dodaje.