Co gorsza 91-latek ma zostać przeniesiony do domu opieki w najbliższy weekend, co sprawia, że para spędzi święta oddzielnie. Historia kanadyjskich seniorów wywołała oburzenie w Kanadzie.
"Kiedy rozmawiałam z rodzicami wczoraj, słyszałam, że mama szlocha" - napisała na Facebooku córka małżeństwa, Dianne Phillips. "Mama powiedziała mi: 'święta już się dla nas skończyły, to najgorsze święta w naszym życiu. Dlaczego nie mogli poczekać (z przenosinami)?'".
Wpis Phillips udostępniono 15 tys. razy.
Córka małżeństwa twierdzi, że w piątek odebrała telefon od urzędnika departamentu zajmującego się opieką nad seniorami, który powiedział jej, że stan zdrowia jej ojca się pogorszył i mężczyzna musi być przeniesiony do innego zakładu opieki.
Phillips nie chciała podejmować decyzji natychmiast, ale urzędnicy departamentu - jak twierdzi kobieta - "zmusili jej rodziców do tego, by sami podjęli decyzję". Prośbę Phillips, by jej ojca przenieść po świętach, odrzucono.
Tymczasem przedstawiciel domu opieki wyjaśnia, że wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa, a gdyby zakłady opieki zachowały się inaczej - wbrew rządowym regulacjom opisującym procedury w takich przypadkach - mogłyby stracić licencję.